logo

Pierwszy raz na Filipinach – #2 CAMIGUIN

Druga część serii, która pomoże zadecydować…

Gdzie jechać na Filipinach? Co zobaczyć w 2-3 tygodnie? Co jest absolutnym must see? -  takie pytania dostajemy paręnaście razy w tygodniu od naszych czytelników. Są one jak najbardziej zrozumiałe, ponieważ na początku naprawdę ciężko jest zorientować się, na którą z siedmiu tysięcy wysp warto pojechać.

DSC_0373-2

#2 CAMIGUIN – wyspa niesamowita

Dlaczego Camiguin?

Camiguin, jak sama nazwa już sugeruje jest to „Came again” Island – miejsce, do którego będziesz chciał wrócić. W naszej prywatnej liście najlepszych miejsc w kraju, Camiguin plasuje się na bardzo wysokim miejscu. Dlaczego?

  • Największym plusem Camiguin jest jej różnorodność – można tu zażyć kąpieli w gorących źródłach, wskoczyć w lodowate baseny wodospadów, pojechać na plaże białe piaszczyste lub czarne wulkaniczne, odpocząć nad morzem lub wspiąć się do krateru wulkanu ciesząc się o niższą temperaturą i przyrodą tak piękną, że aż onieśmielającą.
  • Camiguin jest wyspą „ekstrymalnie” piękna, dzika i… niebezpieczna, ale tylko w przypadku  gdyby jeden z wulkanów obudził się ze snu.
  • Wyspa leży poza utartym szlakiem, z turystyką łatwą, delikatną, naprawdę dobrą i przyjemną.
  • Camiguin jest najbardziej na północ wysuniętą wyspą regionu Mindano, mimo tego kulturowo o wiele bardziej przystaje do Visaya – mieszkańcy są bardzo otwarci, mili i przyjaźni.
  • Camiguin leży zaledwie w odległości 5 godzin promem od Boholu, oraz 1 godzinę promem od Mindano. Można na nią dolecieć też samolotem. DSC_0247

CO ZOBACZYĆ NA CAMIGUIN?

1. Wulkan Hibok-Hibok

1332 metry nad poziomem morza znajduje się jeden z najbardziej nieprzewidywalnych wulkanów na Filipinach, nazwany uroczo Hibok-Hibok. Wspinaczka na szczyt powinna być obowiązkowym punktem programu dla każdego sprawnego fizycznie turysty odwiedzającego wyspę. Wulkan obecnie znajduje się w stanie uśpienia, ale w każdej chwili może z tej drzemki się obudzić. Na wspinaczkę trzeba zarezerwować sobie cały dzień, minimum 8 godzin + jeden dzień na lajtowy odpoczynek. Mimo tego, że wulkan nie jest wysoki, jednak wspinanie się praktycznie z poziomu morza jest bardzo wykańczające. Jeden dzień przed wypadem trzeba znaleźć dobrego i certyfikowanego przewodnika oraz należy koniecznie (!) wpłacić „opłatę środowiskową:) (Hibok-Hibok Volcano Observatory, Quiboro, MambajaoVolcano Observatory, Quiboro, Mambajo, czynne 10.00-17.00).

Zmęczeni jak nigdy!

Zmęczeni jak nigdy!

DSC_0187

2. Giamt Clam Sanctuary (Sanktuarium Przydaczni Olbrzymich)

Ten dziwnie brzmiący z nazwy rezerwat, kryje w sobie więcej niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. To właśnie tutaj na Filipinach możemy zobaczyć największe na świecie okazy tych wspaniałych mięczaków. To właśnie one skrywają w sobie najcenniejsze morskie perły. Aby wydobyć ją trzeba zabić Przydacznie. Nie dziwi więc fakt, że są one tutaj ścisłą ochroną. Cantaan Kabila White Beach Giant Clam Sanctuary – warto tu wstąpić na dłużej i koniecznie, ale to koniecznie spróbować snorklingu.

GOPR0102 GOPR0145

3. Wodospady i gorące źródła

Nie ma nic lepszego w ciągu słonecznego dnia niż kąpiel w jednym z zimnych wodospadów jak Tuwasan Falls czy Katibawasan Falls. Rześkie, piękne, okryte zieloną dżunglą zachęcają na krótką kąpiel. Gorące źródła Ardent Hot Springs są natomiast idealne na wypoczynek po wykańczającej wspinaczce na wulkan. Kompleks basenów z wodą w różnych temperaturach jest idealny wieczorami i nocą. To dobry wypoczynek dla zmęczonych mięśni.

941234_662199747142802_1604852357_n 1069157_662195040476606_1766895926_n DSC_0003-2

4. Podwodny cmentarz

Wraz z ostatnim wybuchem wulkanu w 1971 roku, stary cmentarz położony na wybrzeżu został zalany lawą i zsunął się do morza. Od tego momentu zyskał miano „podwodnego” cmentarza i stał się ciekawą atrakacją turystyczną.

1001357_662195043809939_2075576278_n

5. White Sandbar

Pusty biały placek piasku oddalony o paręset metrów wyłaniający się przy każdym odpływie z morza leży w idealnym miejscu do oglądania wyspy w całości oraz do leniwego plażowania wśród krystalicznie czystej wody. Rum + cola + kokos = IDEALNE POPOŁUDNIE!

7997_662199473809496_1010303978_n 998353_662195740476536_1733968077_n 1001872_662197113809732_1091369014_n 1069148_662196400476470_186643769_n

6. Dookoła wyspy

Camiguin jest  idealny na jednodniową wycieczkę dookoła wyspy. 64 kilometry średnicy znakomicie nadają się na wycieczkę motorem, który wynajmiemy u mieszkańców wyspy za bardzo dobrą cenę. Widoki po drodze są naprawdę świetne!

971110_663710536991723_1086507823_n 1044220_662197307143046_829209421_n GOPR0022 GOPR0049

 

GDZIE SIĘ ZATRZYMAĆ?

1. (mały/średni budżet – 1500– 5000 Peso) Somewhere Alse Resort – piękny, klimatyczny, zachowany w filipińskim, lecz luksusowym stylu resort, który z całego serca polecam.

somewhere-else-boutique

2. (duży budżet – 6000 – 10 000 Peso) Balai sa Baibai to miejsce idealne, spełnienie wszystkich tropikalnych marzeń. Przyjeżdżając tutaj trzeba uważać, ze względu na pokusę pozostania w tym fantastycznym resorcie zamiast zwiedzania wyspy. Cena jednak jest w granicach 6000 Peso za dwie osoby, także nadal pozostaje do wytrzymania.

IMG_4272+(big+file)

3. (bardzo mały budżet – 800 -1200 Peso) Marianitas Cottages miejsce całkowicie przeciętne, ale jednocześnie dostarczające wszystkiego, czego człowiek w podróży potrzebuje: czystych pokoi, w miarę wygodnych łóżek, klimatyzacji i widoku na morze.

748527_15081621130034375390

Jeśli chcesz zobaczyć więcej opcji noclegu koniecznie skorzystaj z HotelsCombined, tam jest o wiele więcej propozycji.

NA CAMIGUIN MUSISZ SPRÓBOWAĆ:

  • Zjeść jedną z całkiem niezłych pizz w Luna Cafe
  • Dać się namówić na Balut (ugotowany rozwinięty kaczy embrion w jajku) i Addidasa (grillowana kurza nóżka)
  • Spróbować najlepszych owoców morza i tutejszych ryb
  • Objechać wyspę dookoła na motorze
  • Podpłynąć pod strumień najwyższego wodospadu na wyspie Tuasan Fall
  • Spróbować wejść do krateru wulkanu i popływać w powstałych w nim jeziorku
  • Zanurkować przy okolicznych rajskich wysepkach – koralowce nieziemskie!
  • Przyjechać na Festiwal typowego dla tego regiony owoców Lanzones

DOJAZD:

SAMOLOT

Są bezpośrednie połączenia z Manili na lotnisko w Camiguin. Można jednak przylecieć na lotnisko w Cagayan de Oro, skąd jest wiele połączeń z całym krajem, a następnie wsiąść na godzinny prom na Camiguin.

PROM

Na Camiguin kursują promy zarówno z Bohol jak i z Cebu. Więcej informacji o promach znajdziesz TUTAJ.

MOTOR

Na wyspie najwygodniej poruszać się motorami, które można wynająć w naprawdę dobrych cenach u mieszkańców wyspy. Wystarczy spytać jakiegokolwiek przechodnie, zawsze ktoś okaże nam pomoc. Jeśli jesteśmy większą grupą, bez problemu uda się również wynająć minivan.

1016942_663709856991791_463162092_n

Więcej zdjęć z Camiguin znajdziesz poniżej.

Masz więcej pytań? Zadaj je w komentarzu! Chcesz polecić inne miejsca na Camiguin? Śmiało!

Camiguin – miejsce, do którego chce się wrócić, prawda? :-)



 



45 Responses to “Pierwszy raz na Filipinach – #2 CAMIGUIN”

  1. Darek pisze:

    Raj na ziemi! :o wszystko wygląda fantastycznie. Chce tam być :)

  2. Kasia pisze:

    Według mnie Filipin nie da się zwiedzić w 2-3 tygodnie. Jest to tak fantastyczne i różnorodne miejsce, że trzeba kilku takich podróży :)

  3. Anka pisze:

    Na mnie największe wrażenie robiły filipińskie wodospady :) Przepiękne cuda natury!

  4. Ola pisze:

    Super zdjęcia! Macie w sobie power

  5. Naprawdę podoba mi się ten artykuł! Dużo wspaniałych miejsc i użytecznych informacji.

  6. Janek pisze:

    Właśnie przygotowuję się na podróż na Filipiny. Świetny „poradnik”.

  7. Elsat pisze:

    Interesujący wpis :) Jestem pod wrażeniem.

  8. Martyna pisze:

    Świetna przygoda. Zazdroszczę!

  9. Biżuteria pisze:

    Pięknie tam jest pełno zieleni.

  10. joasta pisze:

    Zwracam się z zapytaniem jak wygląda kwestia bezpieczeństwa na wyspach w związku z ostatnimi wydarzeniami i zmianami politycznymi mającymi tam miejsce? Byłam bardzo zainteresowana wyjazdem ale oświadczenie wydane przez polski MZS bardzo mnie zaniepokoiło. Myślałam o odwiedzenie wysp Bohol i Palawan. Będę wdzięczna za informacje :D

  11. Yabol pisze:

    Zainspirowaliście mnie o Filipinach. Bilety kupione na 3 tyg. od połowy stycznia. Jeszcze tylko plan podróży i ziuuuuuu….. Pozdrawiam Serdecznie autorów.

  12. Kasia pisze:

    Świetne zdjęcia i super opisy :) Czytając artykuł można faktycznie przenieść się w tamte miejsca :)

  13. dawid pisze:

    Witam, na wstępie muszę Was pochwalić za kawał dobrej i pomocnej roboty ;)

    Wybieramy się na poczatku grudnia na Filipiny, mamy juz nakreslnony mniej więcej plan podróży ale mam kilka pytan. W jakiej kolejnosci i jakimi srodkami lokomocji proponujecie sie przemieszczac ? Lądujemy w Manili, chcemy zobaczyc Cebu (najwazniejsze atrakcje) Bohol, Panglao, Balicasag, Pamilacan i Camiguin (myslimy jeszcze o Siargao i Apo ale nie chcemy się „zajechac” więc zobaczymy . . )Pózniej chcemy sie przemiescic na Palawan ( plan podrozy w okolicach Palawanu bedziemy dopiero układac w najblizszym czasie)

    Napiszcie prosze jak to najlepiej ogarnac logistycznie, gdzie leciec w pierwszej kolejnosci i jak sie przemieszczac (zeby bylo jak najkrocej i w miare budzetowo, choc to nie jest najwazniejsze) Aha, na miejscu bedziemy 17 dni

    Jezeli jest jeszcze cos co uwazacie ze musimy zobaczyc to bdziemy wdzieczni za informacje

    Pozdarwiam

    • Marta pisze:

      Samolot: Manila-Cebu
      Prom: Cebu -Bohol (1,5 godziny)
      Prom: Bohol – Camiguin (4 godziny)
      Prom: Camiguin – Cagayan de Oro (tam jest najbliższe duże lotnisko) (45 minut)
      Samolot: Cagayan de Oro – Palawan (Peurto Princessa)
      Samolot: Palawan – Manila
      W mojej opinii im więcej zrobicie samolotami tym lepiej – promy pływają bardzo wolno, często się spóźniają i przy niezbyt długich wakacjach to naprawdę strata czasu. :-) Mam nadzieję, że pomogłam.

  14. Alek pisze:

    Dla tych widoków warto nie spać wiele nocy :)

  15. Blackcat pisze:

    Cennik 6000 czy 800 peso, to za jaki okres wynajmu pokoju? Tak, nie do końca jasno napisaliście o cenach

  16. Ania pisze:

    Tam chciało by się żyć :) Raj dla ciała i ducha. Pozdrawiam

  17. Kasia - RTB pisze:

    Jejku, te miejsca są po prostu przepiękne! :D

  18. Remedium pisze:

    Super poradnik dla wybierających się, czyli też dla nas. Dziękujemy :)

  19. Piotr pisze:

    Super porady :) Teraz można śmiało ruszać w przygode. Pozdrawiam was

  20. Zacisze pisze:

    Przecudowne zdjęcia:) Marzy mi się żeby zwiedzić Filipiny. Kto wie może kiedyś…

  21. Super pomysł! Podoba mi się Wasz blog!

  22. Zaczęliśmy z dziewczyną planować wyjazd na Filipiny. Teraz już chyba wiemy co chcemy tam robić. Dzięki :)

  23. Filipiny to cudowna kraina… Mam nadzieję, że kiedyś uda Wam się jeszcze tam zajrzeć :)

  24. Ile bym dała żeby tam być :o ZAZDROSZCZĘ:)

  25. Wiola pisze:

    Teraz już wiem co muszę koniecznie zobaczyć na Filipinach :) Wielkie dzięki za ten wpis. Pozdrawiam

  26. uterapia.com pisze:

    wow ale mega podroż to życzę powodzenia, dużo przygód i czekam na relacje

  27. Europaka pisze:

    Uwielbiam waszego bloga, można tu znaleźć wiele pięknych zdjęć, inspiracji i ogrom motywacji do podróżowania po całym świecie:)

  28. Magda pisze:

    Niesamowite miejsce… mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę :)

  29. Maja Janowska pisze:

    Ale Wam zazdroszczę. Zdjęcia są mega! Muszę tam kiedyś pojechać :D

  30. Karolina pisze:

    Wodospady na Filipinach są przepiękne! Można na nie patrzeć godzinami.

  31. Wladek pisze:

    Tak jak inni piszą, to miejsce to raj na ziemi. Nic dodać nic ująć.

  32. Conchi pisze:

    Bardzo fajny pomysl na post ??

  33. Weronika pisze:

    Świetna robota z tym postem. Cudowne zdjęcia! Wiecie jak zachęcić ludzi do wyjazdu w to niesamowite miejsce, oj wiecie :)

  34. Ania pisze:

    Cześć, wybieram się na Filipiny w listopadzie. Proszę o radę, czy przeloty pomiędzy wyspami trzeba zabukować przed przyjazdem, czy można to zrobić już na miejscu?
    Drugie pytanie, czy przeloty można kupić tylko przez internet, czy można gdzieś na miejscu stacjonarnie?
    Pozdrawiam Ania

  35. Joanna pisze:

    Piękne są te filipiny. Cudowna wyprawa. Tylko mogę pozazdrościć. Pozdrawiam

  36. Gosia pisze:

    Świetne widoki, zazdroszczę wyprawy – taką formę zmęczenia to ja bardzo lubię! :)

Odpowiedz na „Biżuteria

Current ye@r *