logo

Nowy Chiński Rok w Hong Kongu

Na świętowanie Chińskiego Roku szykowaliśmy się od dawna. Szukałam tanich biletów już parę miesięcy przed, ponieważ koniecznie chcieliśmy zobaczyć wielką Paradę w Hong Kongu. Wyjazd do Chin z Filipin troszkę nie wchodził w grę, ponieważ stosunki dyplomatyczne pomiędzy tymi dwoma państwami m.in. ze względu na spór o Morze Południowochińskie są dość chłodne i bardzo ciężko jest uzyskać wizę do Chin. Wolne Miasto Hong Kong oferuje natomiast dla każdego wjazd „bezproblemowy”.

Problemem natomiast okazało się znalezienie noclegu. W ten jeden z najważniejszych dni w roku, Chińczycy oraz masowo przyjeżdżający turyści zarezerwowali z wyprzedzeniem wszystkie przyzwoite cenowo miejsca + couchsurfing odpadł totalnie, po tym kiedy odmówiło nam ponad 20 osób. Każdy był zajęty, miał gości, znajomych, couchsurferów itp itd… Pierwszy raz zdarzyła nam się taka sytuacja, że zostaliśmy totalnie na lodzie! A na dworze 16 stopni! Nie ma żartów, kiedy przyjeżdża się z tropików do takiej temperatury.

Nasza kreatywność w szukaniu jakiegokolwiek pokoju rozkręcała się z dnia na dzień, nieubłaganie uświadamiając nam, że termin wyjazdu jest tuż tuż… Zarezerwowane było na te gorące dni dosłownie WSZYTKO! Przez głowę przechodziły nam nawet przez jedną malutką chwilę rozpaczy myśli, żeby nie jechać… W końcu udało się znaleźć zupełnie przez przypadek starszą Panią, która z przyjemnością wypożyczyła nam całe mieszkanie. Szczęście? A gdyby się nie udało? W podróży taki pytanie nie ma miejsca. Musi się udać! Inaczej ominęłaby nas najpiękniejsza, huczna, przepełniona ludźmi, kolorowa i niezapomniana Parada powitania Nowego Chińskiego Roku Konia! A to naprawdę warto było na własne oczy zobaczyć. Dlatego trzeba walczyć do końca, nawet do ostatniej chwili!  Absolutnie ZAWSZE! :-) DSC_0006 DSC_0016 DSC_0024 DSC_0030 DSC_0033 DSC_0058 DSC_0062 DSC_0083-2 DSC_0098 DSC_0111 DSC_0113 DSC_0132 DSC_0136 DSC_0151 DSC_0159DSC_0421 DSC_0442 DSC_0417DSC_0450-2DSC_0182-2 DSC_0199 DSC_0214 DSC_0221 DSC_0234 DSC_0251 DSC_0261 DSC_0271 DSC_0282 DSC_0293 DSC_0308 DSC_0328 DSC_0339 DSC_0357 DSC_0373 DSC_0378 DSC_0383ego

 



4 Responses to “Nowy Chiński Rok w Hong Kongu”

  1. lidka pisze:

    Cudowne miejsca,zawarliście w nich całą kulturę mieszkańców:) Pięknie

  2. jola pisze:

    cudowna impreza:) niestety mogę tylko pozazdrościć:D

  3. Cudowne zdjęcia :). Widać miejsce jest wyjątkowe co bardzo wpłyneło na jakość zdjęć, pozdrawiam.

  4. […] stałe. Kuala Lumpur też było całkiem niezłe, Kota Kinabalu troszkę zbyt oddalone kulturowo, Hong Kong był tak urbanistyczny, że nie dałoby się wypocząć, o Manili to nawet nie wspominam, […]

Dodaj komentarz

Current ye@r *