logo

Tajska szkoła gotowania

4

Nareszcie czas zdradzić tajemnicę, dlaczego prawie nic nie piszemy o filipińskiej kuchni… Nie ma co się oszukiwać, po roku próbowania najdziwniejszych potraw możemy bez wątpienia subiektywnie i po cichu zgodzić się, że zasłużyła na swoją opinię: najgorszej w Azji. Wcale, a wcale nie oznacza to, że nie radzę jej próbowania, wręcz przeciwnie! Przyjechać na Filipiny i nie zjeść leczona, halo-halo lub wieczornego BBQ z balutem to grzech!

Zupełnie inaczej ma się sytuacja z kuchnią tajską, która zaczarowała nas od samego początku i nie mogliśmy oprzeć się nie próbować każdego dnia coraz to innej potrawy. Mieliśmy też takie szczęście, że znajoma Tajka u której mieszkaliśmy zgodziła się nauczyć nas paru przepysznych rzeczy, w tym ostro- kwaśnej zupy zwanej TOM YUM KUNG, która jest jedną z najsłynniejszych tajskich potraw. Zupa jest najlepsza podawana na ciepło, jedzona z tzw. azjatyckim ryżem kleistym (sticky rice). Dzielimy się wiedzą ze szkoły azjatyckiego gotowania, która była jedną z najfajniejszych atrakcji w Bangkoku! Zapraszam do garów! ;-)

DSC_0366

SKŁADNIKI:

1. Krewetki i Kałamarnica po 150 dag (Owoce morza można zamienić po prostu kurczakiem;-)

2. Grzyby słomiane (można kupić w puszkach lub w ramach inwencji twórczej dodać inne)

3. Parę sztuk dalandai/calamansi/limonki

4. Warzywa: 4 Pomidory, 5 młodych cebulek

5. Przyprawy: 3 łodygi trawy cytrynowej, 5 liści limonki kafir, jeden korzeń imbiru, 7 małych papryczek chili, świeża kolendra

6. Sosy: rybny (4 łyżki), sojowy (1 łyżka)

2

Przepis:

1. Na początku powinnam napisać: ugotuj ryż.

Tu już zaczyna się problem, ponieważ kiedy pierwszy raz przyjechałam do Azji i wsadziłam ryż do garnka na gotującą się wodę, posoliłam i w czasie gotowania mieszałam, Filipińczykom oczy wychodziły z orbit i mieli ubaw ze mnie między sobą aż do wieczora.

Ryż po azjatycku gotuje się tak: 1. Włóż ryż do garnka (1 średnia filiżanka na osobę) 2. Zalej wodą 3. Przepłucz ryż co najmniej 2-3 razy, aż woda przestanie być mętna 4. Gdy ryż będzie wystarczająco przepłukany, zalej wodą na długość opuszka palca. Już można gotować! UWAGA: NIE dodajemy soli!

1

2. Przygotuj owoce morza: umyj, następnie obierz krewetki ze skorupek, odetnij głowę i ogon, następnie przytnij delikatnie wzdłuż górnej części i wyjmij „czarny sznureczek”.  Kałamarnice obierz ze skóry, wyjmij wnętrzności.

DSC_0161DSC_0184-2

3. Przygotuj warzywa:

– obierz imbir i pokrój w cienkie paski

– cebulkę, grzyby i pomidory pokrój na cztery części

– wyciśnij sok z limonki, wyjmij pestki

– pokrój łodygę cytrynową na małe części (ok. 2 cm) i lekko stłucz dla wyciągnięcia lepszego aromatu

– porwij na pół liście kafiru

– stłucz papryczki chili dla ostrzejszego smaku

DSC_0157-2DSC_0172-2DSC_0199-2DSC_0202

4. Zagotuj 1,5 litra wody

5. Na gotującą się wodę wrzuć: imbir, cebulę, łodygę cytrynową, liść kafiru i pozostaw na 3 minuty

6. Dodaj owoce morza, sos rybny i sojowy, zagotuj 3-4 minuty.

DSC_0237DSC_0242

7.  Na koniec dodaj grzyby, pomidory oraz przelej powoli sok z limonki.

DSC_0245DSC_0240

8. Do smaku wrzuć ostrą papryczkę chilli. Smacznego!!! :-)

DSC_0349-2

DSC_0373

 

 



3 Responses to “Tajska szkoła gotowania”

  1. Ustczanin pisze:

    Uwielbiam tajską kuchnię, a nawet każdą z dalekiego wschodu! :) Bon appetit!

Dodaj komentarz

Current ye@r *