logo

Siargao Island

Na Siargao planowaliśmy skoczyć od dłuższego czasu. Patrząc na widoki  z samolotu, nie pożałowaliśmy wyboru. Wyspa zachwycała od samego początku, zarówno z góry jak i już na ziemi. Mimo, że grudzień jest miesiącem najchłodniejszym (ok. 28 stopni), pogoda była zachwycająca. ;-)

DSC_0013-2

Po wyjściu, z malutkiego samolotu chcieliśmy złapać jeepneya do miasta – na Filipinach jest to najtańszy i najbardziej popularny środek transportu. Wyszliśmy z poza lotniska i okazało się, że… jeepey jest tylko dwa razy dziennie! Jak to?! Nie mogliśmy zupełnie w to uwierzyć, przecież wszędzie indziej można złapać taki transport w każdej chwili, a Siargao jest dość dużą wyspą, więc o co tu chodzi? Ktoś nas wkręca czy co? Upewniliśmy się jeszcze parę razy i rzeczywiście! Żeby dojechać tam gdzie chcemy, można tylko wziąć tzw. habal-habal[1]. Cóż nie było wyjścia.  Złapaliśmy się z żalem za kieszeń i wsiedliśmy na tą prywatną motocyklową taksówkę.

DSC_0027

Wyspa okazała się być zupełnie dziewicza (jak na filipińskie warunki, powiedziałabym wręcz, że opustoszała). Mieszkańców jest tylko 150 tysięcy, a teren w największej części porośnięty jest lasami i namorzynami, w których kryją się krokodyle!

DSC_0497

Miejsce sprawia wrażenie dzikiego, nieodkrytego,  jak i ekscytującego  –prawdopodobnie przyczyną tego jest świadomość, że jest to jedna z najdalej wysuniętych wysp na wschód, usytuowana nad bezkresem Oceanu Spokojnego. Paręset metrów od niej zaczyna się potężny rów Filipiński, o nie do końca zmierzonej głębokości (niektóre źródła podają że może być głębszy od rowu Mariańskiego). Siargao leży bezpośrednio na Pierścieniu Ognia, co oznacza również, że trzęsienia ziemi zdarzają się bardzo często i powodują za każdym razem zagrożenie tsunami.  Silny wiatr i skaliste wybrzeże tworzą w wybranych miejscach kilkumetrowe fale o mocnych prądach. Jest to raj dla surferów! Miejsce uznawane jest za światową czołówkę top 8, ale o tym będzie osobny artykuł.

DCIM102GOPRO

Mimo, że wyspa nie jest zbyt mocno zamieszkana przez Filipińczyków, część turystyczna miasteczka General Luna i słynnej plaży Cloud 9 jest bardzo dobrze rozwinięta.  Najczęściej odwiedzającymi wyspę gośćmi są surferzy z Australii, Nowej Zelandii i troszkę rzadziej z Europy.

Oprócz sportów wodnych, wspaniałego Island Hoping dookoła, na wyspie nie ma zbyt dużo atrakcji, ale sama jazda motorem wzdłuż i wszerz  jest niesamowita! Piękne widoki dzikiej dżungli palmowej, kręte ścieżki cały czas w budowie, pojedyncze pola ryżowe i ta zieleń zmieszana z błękitem nieba i obłokami… To właśnie sprawiło, że pokochaliśmy Siargao od samego początku i umieściliśmy ją w czołówce listy naszych ulubionych filipińskich wysp.

DSC_0452

Nie mogę nie wspomnieć tutaj także o wodnej przejażdżce jaką zrobiliśmy do pobliskich malutkich wysepek, na których woda okazała się być absolutnie idealna. To właśnie tam zrobiliśmy większość naszych zdjęć z mikołajową czapą i spędziliśmy dobre pół dnia wygrzewając się na plaży.

882697_756422631053846_1136385193_o

Jeśli szukasz relaksu poza utartym szlakiem, rajskich widoków, sportów wodnych, dzikiej nie tkniętej przez człowieka natury… TAK! Siargao polecamy z całego serca.

O wyspie będziemy pisać jeszcze więcej.



[1] Habal – Habal – jest to motor z kierowcą, na którego mogą załadować się przynajmniej 2 osoby. Habal – habal w dosłownym znaczeniu to nic innego jak polskie „bara – bara”. Filipińczykom wszystko się zawsze kojarzy ;-)

IMG_2450 IMG_2252 DCIM100GOPRO DCIM102GOPRO DSC_0597 DSC_0447-2 DSC_0462 DSC_0435 DSC_0391 DSC_0372 DSC_0350 DSC_0368 DSC_0346 DSC_0188

DSC_0472Podoba Ci się nasz blog, zdjęcia, filmy, artykuły? Polub, skomentuj lub udostępnij! Twoja rekomendacja będzie dla nas nagrodą za włożoną pracę  Dziękujemy!

 



One Response to “Siargao Island”

  1. Edith Horovitz pisze:

    Bardzo fajnie napisane i rzeczowo. Za trzy tygodnie też będę na Siargao i to po części dzięki Wam. Mamy już nocleg i chcemy tam się relaksować i odpoczywać oraz trochę pojeździć po wyspie. Byliśmy już nad Pacyfikiem więc mam nadzieję, ze wyspa nas nie rozczaruje a milo zaskoczy.
    Mam pytania jeśli oczywiście mogę je zadać.
    1. Czy łatwo wypożyczyć skuter?
    2. Łodzie lub inny rodzaj transportu na małe wysepki jest łatwy czy raczej trzeba się natrudzić?
    3. Gdzie najlepiej zjeść lokalne dania?
    Pozdrawiam , Edith

Dodaj komentarz

Current ye@r *