logo

Najpiękniejsza wulkaniczna plaża – San Felipe!

Od paru tygodni mieszkamy w Manili, stolicy Filipin.
Nareszcie mamy okazję wyruszyć troszkę na północ i poznać zupełnie inną część kraju.
Zambales poszło na pierwszy ogień.
Historia tego miejsca jest wyjątkowa. Po wybuchu wulkanu Piantubo w 1991 roku całą okolicę okryły chmary pyłu wulkanicznego, przemieszczające się wraz z Tajfunem, który w tym czasie uderzył w wyspę Luzon. Ten potężny wybuch (drugi co do wielkości w XX wieku) poprzedzony wieloma trzęsieniami ziemi, wpłynął nie tylko na Filipiny, ale także na cały świat. Tego roku, z powodu pyłu wulkanicznego i erupcji 22 milionów dwutlenku siarki, temperatura na całej ziemi spadła o co najmniej 0,5 stopnia.
To właśnie parę miesięcy po wybuchu, który miał miejsce piętnastego czerwca 1991 roku, utworzyły się plaże, na których do tej pory zamiast piasku leży pył wulkaniczny. Na Filipinach można zaobserwować to zjawisko w wielu miejscach, w szczególnie tych blisko wulkanów.
Pięknie, prawda?

 

 

 

 

 

 

 



Dodaj komentarz

Current ye@r *